Aktualności

EURO 2012 nie wpłynie na wzrost cen?

Zdaniem Ignacego Morawskiego, głównego ekonomisty Polskiego Banku Przedsiębiorczości, wzrost cen podczas EURO2012 nastąpi tylko w niektórych kategoriach, ale takie jednorazowe czynniki nie powinny być brane pod uwagę przez Radę Polityki Pieniężnej.

Ceny już przed turniejem wzrosły m.in. w branży hotelarskiej, gastronomicznej, spożywczej, a także niektórych usługach. Nic jednak nie wskazuje na to, żeby wyższe ceny miały się utrzymać również po zakończeniu imprezy.

– Oczywiście, podwyżki cen w hotelach czy niektórych restauracjach mogą podbić bardzo nieznacznie inflację. Jednak to będzie łatwo wyczytać z danych, sprawdzić, w których kategoriach te podwyżki cen nastąpiły i w ten sposób spróbować oszacować ewentualny wpływ Euro 2012 na inflację – uważa Morawski.

Dlatego, w jego opinii, Rada Polityki Pieniężnej nie powinna zwracać uwagi na jednorazowe czynniki, jakim z pewnością jest piłkarski turniej. Decyzja o wysokości stóp procentowych powinna zapaść po zbadaniu, czy mamy do czynienia z tzw. uporczywością inflacji, czyli utrzymywaniem się wskaźnika przez długi czas na wysokim poziomie, czy też jest to tylko przejściowa zwyżka cen.

Więcej na stronie portalu Kurier365.pl, tutaj